czwartek, 21 października 2010

8 Eliminacja "Niskie Łąki Cup - 17.10.2010


Jak to szybko zleciało :)
Dokładnie rok temu zaczęłam swoją przygodę z filmowaniem i relacjonowaniem wydarzeń poprzez filmy na YouTube. Swoją "karierę" rozpoczęłam właśnie od 8 eliminacji "Niskie Łąki Cup" w roku 2009 - co nie oznacza, że wcześniej na innych eliminacjach nie byłem bo pamiętam czasy kiedy Virnik driftował Scanią albo Marek Gołąb i Mariusz Woźniczko szaleli swoimi A-grupami po naszym wrocławskim torze.
Wracając do samej eliminacji w 2009 roku, do nagrywania przejazdów zawodników zmotywował mnie Kuba Rusin, który swoją Ładą pięknie wywijał różne farmazony na tym wąskim i śliskim asfalcie :) Przejazdy Jakuba oczywiście są nagrane i są dostępne na serwisie YouTube po wpisaniu w przeglądarkę "rusin łada niskie łąki" - wyszukiwarka znajdzie bodajże 3 filmy (2 moje relacje - z 8 i 9 eliminacji - i jedna Kuby - na jego kanale "qba250"). Ale wróćmy do tegorocznej edycji.
Nagrałem przejazdy Pawła Danysa w Mitsubishi Lancerze Evo 9, Marcina Iskrewicza vel. "Iskier" w Subaru Imprezie Type-R[A] w barwach JazdaSubaru.pl, Przemka Zawady i jego Renault Clio WRC oraz naszego Mistrza tylniego napędu - Kubę Rusina, ale tym razem w świeżo kupionym BMW E36, które pamiętam, że w tamtym roku startowało w Rajdowym Pucharze Polski w klasie RWD-3.
Komentarz tradycyjnie zostawiłem WAM :)
Zapraszam do obejrzenia:







wtorek, 19 października 2010

11 Lausitz Rallye - 16.10.2010


Tegoroczna impreza, która odbywała się w okolicach malowniczego miasteczka Boxberg była pierwszym niemieckim rajdem, na którym byłem. Jedenasta edycja "Lausitz Rallye" biegła głównie po szutrach pobliskich kopalni odkrywkowych. Kilka rzeczy mnie bardzo rozśmieszyło, kilka zadziwiło a również zawiodło. Do tych śmiesznych mogę zaliczyć głupkowate pomysły Niemców. Ich kreatywność przedstawia filmik pt. "11 Lausitz Rallye JackAss". Niemieccy organizatorzy tego rajdu udowodnili, że obsługę odcinka można zamknąć na kilkunastu osobach, a start i metę odcinka obsługiwało po dwóch "dziadków". Nie było świateł startowych, ani PKC a odliczanie do startu było "KaJoteSowe" czyli na palcach. Po pewnym incydencie, gdzie któremuś Trabantowi wybuch silnik, wypadła skrzynia biegów i trzeba było zbierać jego części z drogi, sędzia podchodził do każdego zawodnika i informował go, że jest pięciominutowe opóźnienie. Przepływ informacji był tam niesamowity, bowiem inni zawodnicy zostali zatrzymani po poprzednim odcinku, aby nie tworzyć korków na starcie tego następnego. Co do zastrzeżeń to mogę wywnioskować jedno - BRAK ZNAJOMOŚCI JĘZYKA ANGIELSKIEGO PRZEZ ORGANIZATORA. Nawet gdzieś słyszałem, ze miał być jakiś polski człowiek, który będzie w "Rallye Zenter". Każdego polskiego kibica, którego spotkaliśmy na trasie było słychać narzekanie na oznakowanie dojazdów od Serwisu/Odcinków/Startu (co i tak jest genialną rzeczą!) - dlatego, że prowadziły "na około"
Byłem na odcinku "Mulkwitz" który był w 100% odcinkiem szutrowym o nawierzchni bazaltowej. Dojechaliśmy na niego gdzieś w połowie stawki - od Trabantów. Zaś SS:7, który miał zmienioną konfigurację obejrzeliśmy w całości. Ilość aut WRC, A-grup, historyków i innych dziwadeł mnie totalnie powaliła i zazdroszczę Niemcom, ze mają taką obsadę bo przy naszych polskich "przednionapędowych rajdach" ta impreza jest bez porównania. Co do polaków startujących w Lausitz to nie mogło zabraknąć naszych mistrzów tylnego napędu - mam tu na myśli Sławka "VIRNIKA" Jarka oraz Kacpra Puszkiela, którzy swoimi M-Powerami dołożyli troche konkurencji mimo luźnej nawierzchni. Pojawił się również Leszek Kuzaj, którego zbytnio nie lubię w Skodzie Fabii S2000. Pojawiło się też kilku innych w przednionapędowych maszynach ale rodzynkiem wśród "naszych" był Marcin Wolski w Fiacie 126p w barwach "Prawie jak Focus-Martini". Niemieccy kibice na widok naszego Maluszka śmiali się i aż się chciało powiedzieć "Śmiejcie się śmiejcie, ale nasz Maluch zawsze dojeżdża do mety" :) Mam oczywiście na myśli "wybuchowego" Trabanta.
Jak zwykle przygotowałem kilka ujęć. Są one gorszej jakości bowiem moja kamerka jest dość wiekowa i potrzebuje dobrego światła a tego właśnie tam nie było...






wtorek, 12 października 2010

20 Rajd Dolnośląski - 9-10.10.2010


Jubileuszowa dwudziesta edycja Rajdu Dolnośląskiego bardzo mi się podobała. Byłem tylko na dwóch nowych odcinkach (Kolonia Gaj i Dębowina) i powiem, że przypominały mi oesy Rajdu Krakowskiego. Chłopaki z RSMP jak zwykle dawali ostro po garach, Virnik wraz z Markiem Klementowiczem troche pochodzili bokiem.
Zapraszam do obejrzenia obszernych relacji filmowych z tej imprezy:










Pozdrawiam :)
Za tydzień prawdopodobnie atakujemy Lausitz :D

poniedziałek, 27 września 2010

62 Międzynarodowy Rajd Sudecki TRIAL = 25-26.09.2010


W ostatni weekend w malowniczej stolicy polskich Karkonoszy - Szklarskiej Porębie odbyła się flagowa impreza motocyklowa Towarzystwa Miłośników Sportu Motorowego "SPARTA" Wrocław. Był to 62 Rajd Sudecki TRIAL, który również stanowił VII i VIII eliminację Otwartych Indywidualnych Mistrzostw Polski (OIMP), Pucharu Polski oraz Konkursowej Jazdy Motocyklem "Classic Trial" (KJMCT). Na liście statrowej  w sobotę widniało ponad 70 nazwisk. W naszej imprezie brało udział wielu obcokrajowców, którzy licznie przybyli na nasz rajd z Niemiec, Czech a nawet dalekiej Rosji co może podkreślić, że nasz rajd jest jednym z szanowanych imprez w Europie (może dlatego, że jego trasa jest "naturalna" jak to bywało kilkanaście lat temu). Wyjątkowymi zawodnikami byli: Józef Topór-Mądry (Mistrz Polski), Jiri Svoboda (Mistrz Czech) oraz Gabriel Marcinów i Konrad Legutko, którzy jak zawsze trzymają się w czołówce. Dodać można jeszcze Tomasza Hajduka, który tradycyjnie przyjeżdża "chwilę" po wszystkich zawodnikach ale za to z małą ilością punktów karnych :).

Zawodnicy TMSM "SPARTA" Wrocław zajęli bardzo dobre miejsca w tej prestiżowej imprezie:
- Zbigniew Lubkowski jadący na klasyku - Montesie Cota 350 zajął III miejsce w KJMCT.
- Jarosław Jażdżewski uplasował się na II miejscu w klasie otwartej Pucharu Polski.
- Mariusz Ambrożewicz - mój bardzo dobry znajomy i wieloletni zawodnik zajął II miejsce w klasie WETERAN w Pucharze Polski
- Sebastian Cyrwus - najlepszy zawodnik wrocławskiej Sparty a za razem członek Kadry Narodowej w Trialu zajął II miejsce w najbardziej licznej klasie otwartej w Mistrzostwach Polski
- Krzysztof Paluch - wicemistrz Europy w Trialu zajął III miejsce w klasie WETERAN.

Na tej imprezie pełniłem funkcję sędziego odcinka nr. 6. Trochę było mokro ale bardzo fajnie :) Za rok zabieram do Szklarskiej swój motocykl i wtedy będzie pełnowymiarowa relacja :)







Pozdrawiam!!

niedziela, 15 sierpnia 2010

6 eliminacja "Niskie Łąki Cup", dłuższa przerwa wakacyjna i mały BONUS :)

Witam serdecznie!
Chciałbym Was poinformować, że zamrażam działalność RMP na okres 22 dni (czyli do 6 września). Powodem jest mój wyjazd do słonecznej Chorwacji, z której wracam 2 września. Zaś od razu po powrocie do domu udaję się na weekend do Gdańska żeby złapać ostatnie chwile lata nad polskim Bałtykiem :)

Dzisiaj byłem na szóstej eliminacji "Niskie Łąki Cup", ale szybko się z niej zmyłem ponieważ zmęczenie po długiej trasie prowadziło najkrótszą drogą do łóżka :)
Na "Niskich" zauważyłem wiele istotnych zmian które uatrakcyjniają te spektakularne zawody. Lektor wszystko ładnie zapowiada i komentuje to co się dzieje na trasie. Wprowadzono namioty na startach a panowie z obsługi imprezy chodzą w fajnych koszulkach w barwach NLC którą chętnie bym nabył :)
Ale trasa wyścigu strasznie mnie rozczarowała bowiem została masakrycznie skrócona.

Ale za to dzisiaj po południu, w podwrocławskiej miejscowości był zorganizowany mini-oes na którym jechałem razem z TheBOSS'em jako "Zerówka". Ogólnie jechały tylko 4 auta ale za to jakie - Opel Calibra, Opel Kadett, Skoda Felicja i Fiat 125p :)
Zapraszam do obejrzenia i skomentowania xD

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Spotkanie JazdaSubaru.pl na Rakietowej - 31.07.2010


Ostatniego dnia na torze Rakietowa odbył się pierwszy event portalu JazdaSubaru.pl. której szefem jest "Iskier" oraz Piotr Grochocki. Chłopaki wymyślili extra inicjatywę - płatna jazda Subarynkami po wrocławskim torze a po resztę informacji zapraszam na ich STRONĘ
Z racji, że dowiedziałem się o tym spotkaniu dzień wcześniej około godziny 23 spowodowało to, że pojawiłem się tam jako jedyny z całej ekipy RMP, dlatego relacja filmowa nie jest na 100%.
Także nic dodać, nic ująć - pomysł i wykonanie świetne!
Zapraszam do obejrzenia, ocenienia i skomentowania filmu:


Wpadłem również aby lekko udoskonalić sposób informowania Was o zbliżających się niespodziewanych imprezach. Utworzyłem panel "Z ostatniej chwili". Znajdziecie go na samym czole pod logiem RMP. Będą tam informacje min. o treningach na Niskich Łąkach czy innych mniejszych spotkaniach :)

Pozdrawiam!